Ryba w Polsce może zdrożeć przez kryzys z sardelami – oto skala podwyżek.

Ryba w Polsce może zdrożeć przez kryzys z sardelami – oto skala podwyżek
Ryba w Polsce może zdrożeć przez kryzys z sardelami – oto skala podwyżek

Globalny kryzys połowów sardeli

Jak informuje Novyny.live: Na skutek spadku światowej produkcji sardeli aż o 40% w porównaniu z rokiem 2025, w sklepach spożywczych należy spodziewać się wyraźnych podwyżek cen ryb. Głównym winowajcą jest zjawisko klimatyczne El Niño, które ograniczyło dostępność składników odżywczych w wodzie i zmniejszyło populację ryb. W rezultacie ceny sardeli poszybowały w górę o 80% w tym samym okresie.

Niemal jedna trzecia światowych dostaw sardeli pochodzi z regionów równikowych – głównie z Peru, Ekwadoru i Chile. Ponieważ te kraje odczuły skutki El Niño, branża rybacka stanęła przed poważnymi wyzwaniami. Prognozy wskazują, że do końca 2026 roku zjawisko to jeszcze się nasili, co może dodatkowo pogorszyć sytuację w sektorze połowów.

Co dalej z cenami owoców morza

W obliczu tych zmian warto przyjrzeć się również innym gatunkom ryb. Na dzień 1 lipca 2026 roku w Polsce 100 g schłodzonego pstrąga kosztuje co najmniej 70–80 zł. Łosoś zaczyna się od 90–100 zł za 100 g, a steki z łososia to wydatek rzędu 200–220 zł za 100 g. Te liczby obrazują ogólny trend wzrostowy na rynku owoców morza, który może być bezpośrednio powiązany z brakiem sardeli.

Rosnące ceny sardeli i innych produktów rybnych mogą stać się poważnym wyzwaniem dla konsumentów. Kluczowe jest śledzenie sytuacji na rynku ryb, ponieważ dalsze zmiany mogą wpłynąć na dostępność i koszty różnych gatunków owoców morza w Polsce. Klienci powinni przygotować się na możliwe wahania cen w najbliższej przyszłości.

Sytuacja związana z niedoborem sardeli i wzrostem cen owoców morza uwypukla konieczność monitorowania trendów rynkowych. Biorąc pod uwagę, że El Niño może nadal oddziaływać na przemysł rybacki, prawdopodobne są dalsze korekty cenowe zarówno w Polsce, jak i na świecie. Konsumenci powinni mieć na uwadze potencjalne zmiany w budżecie na żywność i dostosowywać zakupy do nowych realiów rynkowych.


Czytaj także

Reklama