Prawie 2000 zł za kilogram czereśni: luksusowy supermarket w Kijowie szokuje cenami owoców.
Owocowe ceny w ekskluzywnym sklepie Kijowa – raport z kontroli
Jak informuje Novyny.live: Dziennikarska inspekcja w supermarkecie Le Silpo w Kijowie ujawniła astronomiczne ceny owoców i jagód. Największe zaskoczenie wzbudziły czereśnie – kilogram kosztuje tam 1900 hrywien.
Oleksandr Sajun skomentował: 'Gdy zobaczyłem tę cenę, myślałem, że to pomyłka, że ktoś dodał jedno zero, ale niestety nie'.
Oprócz czereśni, w sklepie odnotowano także inne wygórowane stawki:
- Pomarańcze sycylijskie – 459 hrywien za kilogram
- Opakowanie jeżyn (125 g) – 800 hrywien
- Wiaderko borówek amerykańskich – około 1000 hrywien
- Zwykłe banany – 150 hrywien za kilogram
- Mini banany (pęczek) – 439 hrywien
- Arbuz – 250 hrywien za kilogram
- Jabłka zakarpackie (opakowanie 4 sztuk) – 81 hrywien
- Ananasy – 569 hrywien za sztukę
Kolejną rzeczą przykuwającą uwagę są ceny tradycyjnych ciast wielkanocnych, które zaczynają się od 5000 hrywien. Te liczby obrazują ogólny trend wzrostu cen żywności na Ukrainie, co niepokoi konsumentów. Wysokie ceny owoców i jagód w Le Silpo stały się tematem dyskusji wśród mieszkańców Kijowa i mogą wpłynąć na ich decyzje zakupowe.
Ceny artykułów spożywczych w Ukrainie stale rosną, co staje się poważnym wyzwaniem dla wielu osób. W obliczu niestabilności ekonomicznej tak drogie owoce i jagody mogą skłonić ludzi do przemyślenia wydatków i szukania tańszych zamienników. To z kolei może odbić się na popycie w ekskluzywnych sklepach, ponieważ klienci coraz częściej szukają oszczędności.
Czytaj także
- 102 miliony strat na pancerzach do czołgów – SAB ogłasza zarzuty
- Nie żyje skaut powiązany ze sprawą Epsteina. Ciało znaleziono pod Paryżem
- Prawie 68 mln zł na tarczę antydronową – policja bada sprawę sprzeniewierzenia
- Afera w Gwardii Narodowej Ukrainy: 150 mln hrywien wyłudzonych na fikcyjnych zakupach nieruchomości
- Akt śledztwa ws. mieszkań brata szefa DBS zablokowany – decyzja sądu odwoławczego w poniedziałek
- Nieudany projekt „Pająk”: dlaczego system AI dla FSB nie wyszedł poza fazę testów

