Ekspert obala możliwość ataku tysiącem Shahedów: wyjaśnienie logistyki Rosji.
Jak informuje ТСН: Prognozy dotyczące możliwości jednoczesnego wprowadzenia do akcji tysięcy dronów typu "Shahed" nie mają podstaw, ponieważ Rosja nie dysponuje tak znacznymi zapasami.
Produkcja kontra koszty: co pozostało
Według eksperta, do trzeciej dekady grudnia okupanci już wykorzystali większą część wyprodukowanych produktów. Mimo że tempo produkcji pozwala na regularne ataki, nie zapewnia to istnienia strategicznych rezerw do masowych uderzeń.
Ekspert zauważył, że przerwy w atakach lub zmniejszenie liczby dronów w niektóre dni świadczą o próbach zgromadzenia dronów do następnych nalotów, które zazwyczaj nie przekraczają kilku dziesiątek sztuk.
„Rosjanie nie mają w tym miesiącu dużych zapasów 'Shahedów'. Jak dotąd Rosjanie wystrzelili 2200 'Shahedów' mniej więcej... W przypadku wydania trzech tysięcy z niewielkim plusem. Dlatego mają 800-900 'Shahedów' pozostałych. To znaczy, że 1000 jest zasadniczo niemożliwe, nawet jeśli, na przykład, jutro wystrzelą wszystkie 900. Chociaż to jest nierealne. Rosjanie mają stabilną produkcję. Nie mogą robić żadnych nadnormatywnych zapasów,” — zauważył Waleryj Romanenko.
Taktyka gromadzenia
Waleryj Romanenko wyjaśnił, że rosyjska taktyka ataków opiera się na równowadze między bieżącą produkcją a próbami stworzenia iluzji masowości. Okupantom nie udaje się zgromadzić dużych zapasów, dlatego są zmuszeni do formowania dronów „w porcjach” przez kilka dni.
Ekspert podał przykład: jeśli w jeden dzień wróg wprowadza do akcji małą liczbę BpLA (około 30-50 sztuk), oznacza to, że resztę wyprodukowanych w tym czasie aparatów zatrzymują na bardziej intensywny atak w następny dzień. W ten sposób, w ciągu 2-3 dni stabilnej produkcji, rosyjskie przedsiębiorstwa mogą zgromadzić około setki dronów.
Dlatego zdaniem analityka scenariusz jednoczesnego uruchomienia tysiąca "Shahedów" jest technicznie niemożliwy. Aby zgromadzić taką liczbę aparatów, wróg musiałby całkowicie wstrzymać ataki przez dłuższy czas, co jest sprzeczne z ich strategią codziennych ataków. Jakiekolwiek przypuszczenia dotyczące "tysiąca dronów w jednym salwie" Romanenko uważa za nierealistyczne i bezpodstawne.
W związku z tym, nawet przy stabilnej pracy rosyjskich fabryk, logistyka i intensywność wykorzystywania BpLA nie pozwalają na realizację scenariusza „jednoczesnej tysiąca”, o którym często mówi się w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że 23 grudnia rosyjska armia przeprowadziła masowy atak na Ukrainę z wykorzystaniem dronów uderzeniowych i różnych typów rakiet. Głównym celem wrogich ataków była infrastruktura energetyczna. W kilku regionach wprowadzono awaryjne wyłączenia energii elektrycznej. Niestety, w wyniku rosyjskiego ataku są ofiary śmiertelne i ranni.
W wyniku ataku elektrowni atomowej Ukraina zmniejszyła produkcję. W Ministerstwie Energetyki podkreślono: to naruszenie bezpieczeństwa jądrowego ze strony państwa-agresora.
Wcześniej informowano, że masowy ostrzał energetycznej infrastruktury Ukrainy 23 grudnia był skierowany na odłączenie kluczowych mocy atomowych od ogólnej sieci.
Czytaj także
- Szykuje się dymisja szefa resortu edukacji? W Radzie Najwyższej wrze
- Większość Ukraińców przeciwna wyborom w czasie wojny – partia Załużnego na czele sondaży
- Armenia w ogniu konfliktu hybrydowego: szef partii ujawnia strategię wobec UE i Rosji
- Sędzia z Poltawy na celowniku SBU: przekazywała FSB dane o żołnierzach Azowa
- Ukraińskie siły zbrojne dementują rosyjską dezinformację: rejon Hulajpola wciąż w rękach Ukrainy
- Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała nowy pakiet wsparcia dla Ukrainy: miliardowe fundusze na obronność i zaostrzenie sankcji wobec Rosji

