DBR ujawnili schemat nielegalnego przewozu przez granicę: zatrzymano żołnierza.
Jak informuje inkorr.com: Państwowe Biuro Śledcze zakończyło wstępne śledztwo w sprawie żołnierza z Kijowa i jego wspólnika z Charkowa, którzy organizowali nielegalny przewóz poborowych przez granicę.
'Mieszkaniec Charkowa szukał osób, które chciałyby wyjechać za granicę z kilkoma tysiącami dolarów w kieszeni. Obiecał komfortową podróż przez granicę specjalnym transportem, wcześniej pewnie reklamując swoje 'właściwe znajomości'. Po otrzymaniu pieniędzy planował zatrzymać część dla siebie, a resztę przekazać żołnierzowi, który pełnił rolę 'przewoźnika'', - zaznacza się w komunikacie DBR.
Według danych śledztwa, żołnierz korzystał ze swojego stanowiska, aby zapewnić bezproblemowy przejazd przez punkty graniczne samochodem z sygnałami świetlnymi.
'W maju 2025 roku na stacji benzynowej w Charkowie nielegalni migranci przekazali pieniądze podejrzanym, zostawiając torbę z 50 tysiącami dolarów na siedzeniu samochodu. Wkrótce po tym agenci DBR zatrzymali żołnierza i jego wspólnika', - podano w oficjalnym oświadczeniu.
Obaj podejrzani zostali oskarżeni o nielegalny przewóz osób przez granicę państwową w ramach grupy przestępczej (art. 332 cz. 3 Kodeksu karnego Ukrainy).
Zgodnie z tym artykułem, grozi im kara pozbawienia wolności do 9 lat.
Materiały sprawy zostały już przekazane do sądu w celu dalszego rozpatrzenia.
Sprawa dotycząca organizacji nielegalnego przewozu przez granicę, która wynikła w wyniku współpracy między żołnierzem a jego wspólnikiem z Charkowa, podkreśla poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. W przypadku udowodnienia winy, podejrzanym grozi znaczny wyrok więzienia, co świadczy o surowym podejściu ukraińskich organów ścigania w walce z przestępczością w tej dziedzinie.
Czytaj także
- Afera w Ukraińskiej Żegludze Dunajskiej: straty sięgają 7 milionów dolarów
- Rosja szykuje się na import paliw. Putin przyznaje: mamy kryzys
- Rosyjska gospodarka na krawędzi załamania: pół miliona bankructw w ciągu roku
- Ataki Sił Obronnych zatrzymały kluczowe rafinerie Rosji: deficyt paliwa sięgnie 30 tysięcy ton
- Ukraina paraliżuje rosyjski przemysł naftowy: największa rafineria stanęła, a cień floty został rozbity
- Moskwa bije rekordy wysyłki ropy, ale zarabia mniej – cena Urals pikuje

