Były rzecznik Szojgu ujawnia mechanizmy finansowania: 600 milionów rubli pochłonął niewypał.

Były rzecznik Szojgu ujawnia mechanizmy finansowania: 600 milionów rubli pochłonął niewypał
Były rzecznik Szojgu ujawnia mechanizmy finansowania: 600 milionów rubli pochłonął niewypał

Dmitrij Skorobutow o finansowaniu Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego

Jak informuje Novyny.live: Dmitrij Skorobutow, były specjalista od PR Siergieja Szojgu, ujawnił szczegóły dotyczące przepływów pieniężnych w Rosyjskim Towarzystwie Geograficznym. Wskazał, że na budowę linii kolejowej Kyzył – Kuragino przeznaczono 600 milionów rubli, ale projekt nigdy nie został ukończony. Jak stwierdził, środki te zostały po prostu „zakopane w ziemi”.

Skorobutow opisał również, jak wyglądało pozyskiwanie funduszy na działalność Towarzystwa. Choć oficjalnie darowizny były dobrowolne, w praktyce duże przedsiębiorstwa państwowe i biznesmeni nie mieli możliwości odmowy:

„Dzwoniono do central firm z propozycją wsparcia Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Później padały dwa nazwiska. Odmówić takim ludziom nikt nie mógł” – Dmitrij Skorobutow.

Kolejnym przykładem nadużyć, który przytoczył, był wniosek o grant na film dokumentalny o Arktyce opiewający na 18 milionów rubli. Skorobutow podkreślił, że w tej kwocie 12 milionów stanowiło „łapówkę zwrotną”. „Stwierdziła, że za sześć milionów nie da się zrealizować takiego projektu. A to tylko jeden przykład. Wyobraźcie sobie, jakie sumy mogły przepływać przez cały system” – dodał.

Konsekwencje finansowych nieprawidłowości

Według relacji Skorobutowa, finansowaniu Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego towarzyszyły poważne nadużycia, co rodzi pytania o przejrzystość wydatkowania środków budżetowych. Jego wypowiedź rzuca światło na problemy z kontrolą wydatków państwowych w Rosji, szczególnie w odniesieniu do dużych projektów infrastrukturalnych.

Ujawnione mechanizmy mogą wskazywać na systemowe słabości w zarządzaniu finansami publicznymi oraz niewystarczający nadzór. Tego typu doniesienia mogą nie tylko nadszarpnąć wizerunek Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego, ale także wywołać społeczną debatę na temat sprawiedliwego podziału budżetowych pieniędzy.


Czytaj także

Reklama