Szef NBU Pyszny dostarczył nieprawdziwe dane w deklaracjach: co mówi prawo.
Jak informuje inkorr.com: Ekonomiczny analityk Borys Kusznirook zwrócił uwagę na to, że w deklaracjach szefa Narodowego Banku Ukrainy Andrija Pysznego za ostatnie cztery lata znajdują się fałszywe dane o wartości praw korporacyjnych jego żony Liudmyły. Z informacji z rejestrów wynika, że żona szefa NBU posiada 10% w firmie wycenianej na 14,4 mln UAH, podczas gdy w deklaracjach ta kwota jest podana znacznie wyżej.
Ta rozbieżność występuje przez cztery lata z rzędu, co wygląda na systematyczne zawyżenie danych, a nie błąd techniczny.
Kusznirook podkreślił, że składanie nieprawdziwych informacji może prowadzić do poważnych konsekwencji zgodnie z prawem. Wezwał Narodową Agencję do Spraw Zapobiegania Korupcji do przeprowadzenia kontroli i oceny zadeklarowanych danych.
Odpowiedzialność prawna za nieprawdziwe deklaracje
Zgodnie z kodeksem karnym, za wprowadzenie nieprawdziwych informacji do deklaracji mogą być nałożone grzywny, prace społeczne, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności na okres do 2 lat, a także zakaz zajmowania niektórych stanowisk na 3 lata. Te konsekwencje są wyraźnie określone w prawodawstwie.
Wykryte fałszywe informacje w deklaracjach szefa Narodowego Banku świadczą o poważnych możliwych naruszeniach. Eksperci wzywają do dokładnej kontroli tej sprawy, podkreślając znaczenie przestrzegania przepisów dotyczących deklaracji. Odpowiedzialność za nieprawdziwe dane może być znacząca, co podkreśla konieczność przejrzystości w raportach finansowych urzędników państwowych.
Czytaj także
- Po aferze z Orderem Orła Białego: Zełenski i Nawrocki spotkali się w Ankarze, a Polska okazała się kluczowym partnerem handlowym Ukrainy
- Ukraińskie Ministerstwo Cyfryzacji uruchamia darmowe narzędzia AI – rewolucja na rynku pracy
- Rosja po raz pierwszy sprowadzi diesla z zagranicy – zakaz eksportu i uderzenia na rafinerie zmieniają rynek paliw
- Kryzys paliwowy w Kirgistanie: Pekin i Mińsk zastępują Moskwę w dostawach
- Afera w Ukraińskiej Żegludze Dunajskiej: straty sięgają 7 milionów dolarów
- Rosja szykuje się na import paliw. Putin przyznaje: mamy kryzys

