Prokuratura w Krzemieńczuku bada zarzuty przemocy w szkole tańca 'Suzyrja'.

Prokuratura w Krzemieńczuku bada zarzuty przemocy w szkole tańca 'Suzyrja'
Prokuratura w Krzemieńczuku bada zarzuty przemocy w szkole tańca 'Suzyrja'

Doniesienia o przemocy w szkole tanecznej 'Suzyrja'

Jak informuje TSN.ua: Byłe uczennice krzemieńczuckiej szkoły tańca 'Suzyrja' zgłosiły przypadki przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej ze strony kierownika placówki, Aleksandra Kulisza, oraz jego żony Ludmiły Kulisz. W odpowiedzi na te doniesienia miejscowa prokuratura wszczęła przedprocesowe śledztwo na podstawie art. 156 ust. 2 Kodeksu karnego Ukrainy, dotyczącego deprawacji małoletnich. Organy ścigania apelują do wszystkich potencjalnych ofiar o składanie zeznań. Tego typu sprawy często ujawniają się po latach, gdy ofiary dorosną i poczują się bezpieczniej.

Szkoła tańca 'Suzyrja' mieści się w Krzemieńczuku w obwodzie połtawskim. Wiadomo, że placówka obecnie nie funkcjonuje z powodu silnych mrozów. Zarzucane im osoby, Aleksander i Ludmiła Kulisz, stanowczo zaprzeczają wszystkim oskarżeniom. Ludmiła Kulisz skomentowała sytuację następująco:

„W związku z rozprzestrzenianiem się w mediach społecznościowych nieprawdziwych informacji na temat mojego męża i mnie, chcę was poinformować, że upublicznione dane nie odpowiadają rzeczywistości.”

Prokuratorzy Okręgowej Prokuratury w Krzemieńczuku przeanalizowali publikację, która – jak stwierdzili – „ze względu na swój tekst i treść nosiła znamiona popełnienia przestępstwa”, co potwierdził Oleg Bałajew. Śledztwo jest w toku, a prokuratura ponawia apel do ewentualnych pokrzywdzonych, by nie pozostawali bierni i zgłaszali swoje przypadki.

Rezonans medialny i społeczny

Sprawa wywołała szeroką dyskusję w mediach i sieciach społecznościowych, gdzie byłe wychowanki dzielą się swoimi historiami na anonimowych forach. Wśród komentarzy i opinii publicznej kwestia odpowiedzialności kierownictwa szkoły tanecznej oraz potencjalnych konsekwencji prawnych pozostaje żywo dyskutowana. W lutym Aleksander Kulisz skończy 85 lat, co dodatkowo uwypukla wagę sprawy i potrzebę ochrony praw małoletnich.

Sytuacja wokół szkoły 'Suzyrja' w Krzemieńczuku podkreśla powagę problemu przemocy wobec dzieci i młodzieży na Ukrainie. Reakcja prokuratury oraz apele do ofiar o zgłaszanie się świadczą o zaangażowaniu organów ścigania w zwalczanie tego typu przestępstw. Kluczowe jest wsparcie społeczne dla pokrzywdzonych, które może ułatwić ujawnianie podobnych przypadków i zapobiegać kolejnym tragediom.


Czytaj także

Reklama