Lubieniec o nieprawidłowościach w TCC: pracownicy zakrywali twarze podczas poboru.

Lubieniec o nieprawidłowościach w TCC: pracownicy zakrywali twarze podczas poboru
Lubieniec o nieprawidłowościach w TCC: pracownicy zakrywali twarze podczas poboru

Naruszenia praw człowieka w trakcie działań mobilizacyjnych

Jak informuje Novyny.live: Rzecznik Praw Obywatelskich Rady Najwyższej Ukrainy Dmytro Lubiniec poinformował o licznych przypadkach łamania przepisów przez pracowników terytorialnych centrów kompletowania (TCC) podczas akcji mobilizacyjnych. Wskazał, że w 2025 roku personel TCC zasłaniał swoje twarze, aby uniknąć identyfikacji, co stanowi naruszenie obowiązującego prawa ukraińskiego. Praktyki te budzą poważne wątpliwości co do przejrzystości i legalności całego procesu.

Zgodnie z informacjami przedstawionymi na posiedzeniu Tymczasowej Komisji Specjalnej Rady Najwyższej 9 lutego, odnotowano przypadki zatrzymywania obywateli przez pracowników TCC bez udziału przedstawicieli policji. Lubiniec podkreślił, że takie działania są bezpośrednim naruszeniem praw obywateli Ukrainy, ponieważ zgodnie z ustawodawstwem prawo do kontroli dokumentów mają wyłącznie organy porządku publicznego.

Poważne konsekwencje wykroczeń

W związku z naruszeniami, sąd w Odessie ukarał już osoby, które pobiły pracowników TCC na rynku. W obwodzie dniepropetrowskim trzej żołnierze z TCC dopuścili się zabójstwa 55-letniego mężczyzny. Lubiniec zaznaczył, że zakrywanie twarzy przez personel centrów to poważne wykroczenie, uniemożliwiające identyfikację osób działających w ramach poboru. Kontekst pełnoskalowej wojny nie zwalnia z przestrzegania procedur i standardów prawnych.

Sytuacja ta wzbudza niepokój wśród obrońców praw człowieka i poddaje w wątpliwość poszanowanie tych praw podczas prowadzenia mobilizacji na Ukrainie.

Uwagi wyrażone przez Lubińca podkreślają kluczowe znaczenie przestrzegania prawa w warunkach poboru. Zarejestrowane naruszenia mogą mieć poważne konsekwencje nie tylko dla zatrzymanych, ale także dla wizerunku państwa na arenie międzynarodowej oraz dla zaufania obywateli do władz.


Czytaj także

Reklama