Białoruś słaba ogniwem? Łukaszenka przeprasza Kijów i przyznaje się do podatności na ataki.
Napięcie między Mińskiem a Kijowem rośnie – Łukaszenka zmienia ton
Jak informuje UATV: Aleksandr Łukaszenka niespodziewanie przyznał, że Białoruś jest narażona na uderzenia ze strony Ukrainy i przeprosił Wołodymyra Zełenskiego. To znaczący zwrot w relacjach obu państw, które od lat są napięte z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Sytuację komplikują manewry wojskowe oraz wsparcie, jakiego Mińsk udziela Moskwie, mimo formalnego statusu neutralnego Białorusi.
Pod koniec maja 2023 roku generał Robert Browdi, dowódca ukraińskich sił dronowych, wspomniał o możliwości ataków na terytorium Białorusi. Te słowa uwypuklają strategiczne zagrożenie dla Mińska i potęgują atmosferę niepokoju w regionie. W kraju, gdzie reżim Łukaszenki tłumi nastroje antywojenne, pada deklaracja gotowości obronnej:
„Nikomu nie zagrażamy, ale jesteśmy gotowi bronić naszej ojczyzny od Brześcia po Władywostok, naszej wspólnej ojczyzny.”
Białoruś w cieniu wojny – wsparcie dla Rosji i własne zbrojenia
Sytuacja w Białorusi jest skomplikowana. Aż 500 białoruskich zakładów pracuje na potrzeby produkcji uzbrojenia i naprawy sprzętu wojskowego, co dowodzi zaangażowania kraju w działania zbrojne. Ponadto Mińsk prowadzi ćwiczenia sił jądrowych i wystrzelił rakietę balistyczną „Iskander-M” z poligonu „Kapustin Jar”. Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało rozmieszczenie rosyjskiej broni jądrowej na Białorusi za zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa, co dodatkowo pogłębia bilateralny kryzys.
W styczniu 2022 roku z terytorium Białorusi ruszyła ofensywa na północ Ukrainy, w tym na obwód kijowski – Kijów określa reżim Łukaszenki mianem wspólnika terroryzmu. Pranak Wiaczorka, przedstawiciel białoruskiej opozycji, podkreśla:
„Białoruś udziela wsparcia ekonomicznego i infrastrukturalnego.”To potwierdza, że mimo oficjalnej neutralności Mińsk aktywnie wspiera rosyjskie działania wojenne.
Zmiana retoryki Łukaszenki, który otwarcie mówi o słabości Białorusi wobec Ukrainy, może oznaczać nowy etap w jego polityce. W obliczu rosnącej aktywności militarnej na granicach i przygotowań do możliwej eskalacji, dyplomacja nabiera kluczowego znaczenia. Białoruś pozostaje pod presją – zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną – a jej bezpieczeństwo i relacje z sąsiadami są coraz bardziej kruche.
Te wydarzenia pokazują, że napięcie między Białorusią a Ukrainą może poważnie zachwiać stabilnością regionu. Przyznanie się Łukaszenki do podatności na ataki może być próbą zdobycia wsparcia lub odprężenia, ale realne działania Mińska – zwłaszcza współpraca wojskowa z Rosją – wciąż budzą niepokój Kijowa i społeczności międzynarodowej. W tej sytuacji kluczowe będzie obserwowanie kolejnych posunięć obu stron, które zaważą na dalszym przebiegu konfliktu i bezpieczeństwie w Europie Wschodniej.
Czytaj także
- Przeprosiny Łukaszenki wobec Zełenskiego: Białoruś nie przystąpi do wojny
- Niespodziewane przeprosiny ze strony Mińska. Co skłoniło białoruskiego przywódcę do zwrotu w stronę Kijowa?
- Kto według Łukaszenki nakłonił Putina do wycofania armii spod Kijowa?
- Szef rosyjskiej dyplomacji z wizytą w Mińsku – czy rozmowy dotkną kwestii bezpieczeństwa?
- Przeprosiny ze strony Mińska: Białoruś nie zamierza atakować Ukrainy – oświadczenie Łukaszenki
- Białoruś nie chce walczyć – Łukaszenka apeluje do Zachodu o dialog

