Ceny miodu w Odesie. Dlaczego za akacjowy trzeba zapłacić 350 hrywien?.
Miodowe zapasy na targowisku Czeremuszki
Jak informuje Novyny.live: Na odeskim rynku Czeremuszki klienci mogą nabyć miód z poprzednich sezonów oraz inne wyroby pszczelarskie. Koszt jednego słoika waha się od 150 do 350 hrywien, w zależności od gatunku. Za półlitrowy słoik miodu akacjowego sprzedawcy żądają 350 hrywien, a za litrowy – 700 hrywien. Powodem jest słaby zbiór miodu akacjowego w 2025 roku, co drastycznie ograniczyło jego podaż na rynku.
Asortyment i ceny pozostałych produktów
Oprócz akacjowego, dostępne są inne odmiany. Za miód wielokwiatowy trzeba zapłacić 150 hrywien, lipowy i gryczany po 250 hrywien, a majowy – 200 hrywien. W ofercie znajdują się także świece propolisowe w cenie 150 hrywien za opakowanie zawierające 10 sztuk.
'Miód akacjowy mamy tylko z zapasów z 2024 roku.' – Tatiana, sprzedawczyni
Wyjaśniła ona, że z naturalnego wosku pszczelego wytwarza się kremy, balsamy, maści oraz świece, a także peelingi, mydła i pomadki pielęgnacyjne. 'Gdy pszczoły zasklepiają plaster, dodają do niego wiele cennych substancji' – dodała Tatiana.
Z uwagi na nieudane zbiory w 2025 roku, wysokie ceny miodu akacjowego prawdopodobnie utrzymają się jeszcze przez jakiś czas. Sytuacja na odeskim rynku jest odzwierciedleniem szerszego, niepokojącego trendu w pszczelarstwie, jakim jest spadek produkcji. Konsumenci powinni się liczyć z dalszymi zmianami w dostępności i cenach naturalnych produktów pszczelich. Warto pamiętać, że miód z poprzednich sezonów, odpowiednio przechowywany, zachowuje swoje właściwości.
Czytaj także
- Rosyjski sektor paliwowy w głębokim kryzysie – produkcja benzyny spadła o jedną czwartą
- Jak zrezygnować z ogrzewania miejskiego? Nowe zasady dla właścicieli mieszkań i domów
- Nowe paliwo w Polsce od lipca 2026: co muszą wiedzieć kierowcy
- Kryzys paliwowy w Rosji: Putin przyznaje, że na stacjach brakuje benzyny i tworzą się gigantyczne kolejki
- Biznes zapłaci więcej za prąd – o 22% w górę. Co to oznacza dla cen w sklepach?
- Rosjanie toną w długach: 45 bilionów rubli i 22 miliony notorycznych dłużników

