Funkcjonariusz Straży Granicznej i biznesmen zatrzymani za żądanie miliona dolarów łapówki przy zamówieniu na drony.

Funkcjonariusz Straży Granicznej i biznesmen zatrzymani za żądanie miliona dolarów łapówki przy zamówieniu na drony
Funkcjonariusz Straży Granicznej i biznesmen zatrzymani za żądanie miliona dolarów łapówki przy zamówieniu na drony

Korupcyjny skandal w ukraińskiej Straży Granicznej: łapówka za kontrakt na drony wart 825 mln hrywien

Jak informuje Novyny.live: Ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) wraz z wyspecjalizowaną prokuraturą antykorupcyjną ujawniło szokujący przypadek korupcji w sektorze obronnym. Funkcjonariusz Państwowej Służby Granicznej Ukrainy oraz właściciel prywatnej firmy produkującej drony mieli żądać łapówki w wysokości 1 miliona dolarów amerykańskich. Pieniądze te miały być zapłatą za zagwarantowanie podpisania umowy na dostawę bezzałogowców dla potrzeb wojskowych.

Szczegóły śledztwa

W sierpniu 2025 roku jedna z jednostek wojskowych ukraińskiej Straży Granicznej ogłosiła przetarg na zakup bezzałogowych systemów latających. Prywatne przedsiębiorstwo specjalizujące się w produkcji dronów złożyło ofertę opiewającą na 825 milionów hrywien. W trakcie procedury przetargowej właściciel innej firmy zażądał od potencjalnego zwycięzcy nielegalnej korzyści majątkowej – to właśnie stało się impulsem do wszczęcia dochodzenia.

Sprawa ta unaocznia, jak istotne jest zwalczanie korupcji w zamówieniach publicznych, zwłaszcza tych związanych z obronnością. Pokazuje również determinację organów ścigania w wykrywaniu i blokowaniu nielegalnych układów, które mogą osłabić bezpieczeństwo państwa. W dobie rosnących potrzeb militarnych Ukrainy przejrzyste i uczciwe przetargi w sektorze obronnym są absolutnie kluczowe.

Ujawnienie i ukaranie sprawców takich działań nie tylko wzmacnia zaufanie społeczne do instytucji państwowych, ale także zwiększa efektywność wydatkowania środków budżetowych przeznaczonych na obronę kraju. To ważny sygnał, że korupcja w tak newralgicznych obszarach nie będzie tolerowana.


Czytaj także

Reklama