Nocny atak na Kremenczuk: jak mieszkańcy przeżyli masowy atak.

Nocny atak na Kremenczuk: jak mieszkańcy przeżyli masowy atak
Nocny atak na Kremenczuk: jak mieszkańcy przeżyli masowy atak

Jak informuje ТСН: W nocy z 6 na 7 grudnia rosyjscy okupanci przeprowadzili masowy atak powietrzny na Kremenczuk, w obwodzie poltawskim.

Sytuacja w Kremenczuku

Miejscowi mieszkańcy dzielą się straszliwymi wrażeniami z tego ataku. Jedna z mieszkanek, Walentyna Kuruczka, opowiedziała:

„Bardzo, bardzo strasznie. I nie ma gdzie uciekać. ...daleko schron, a wszyscy z kulawizną, z laskami. Jak mamy biec? Od północy do 3:00 — najpierw trochę, potem coraz mocniej i mocniej (słychać ostrzał — red.). A wyobraźcie sobie, jaki to był zamęt. Na parterze siedzą na ławkach ludzie, w korytarzach między ścianami stoimy.”

Kolejna mieszkanka, pani Wiera, która przeprowadziła się do Kremenczuka z zniszczonego Bachmutu, opowiedziała, jak w nocy obudził ją dźwięk rosyjskich dronów „Szahedów”.

„Zeszliśmy na dół. Wyłączyliśmy światło, potem stopniowo wyłączyliśmy ogrzewanie, potem wodę. I tak siedzieliśmy do 03:00 na parterze. To koszmar. Czułam się, jakbym znowu trafiła do swojego miasta.”

Na rano w akademiku, w którym mieszka pani Wiera, nie ma ani ogrzewania, ani wody.

Odbudowa miasta

Po masowym ataku na infrastrukturę Kremenczuka odnotowano przerwy w dostawie prądu, wody i ciepła. Burmistrz miasta zapewnił, że trwają prace nad usuwaniem skutków ataku oraz stopniowym przywracaniem dostaw energii elektrycznej, wody i ciepła.

Ten atak stał się kolejną stroną w długotrwałym konflikcie, który przeżywa Ukraina. Ludzie, którzy ucierpieli w wyniku ostrzałów, starają się odbudować swoje codzienne życie, jednak problemy infrastrukturalne nadal wpływają na ich stabilność. Władze nadal pracują nad odbudową kluczowych systemów, aby wspierać mieszkańców w tych trudnych czasach.


Czytaj także

Reklama