Putin przygotowuje zamrożenie wojny: prawdziwy cel - uniknięcie zależności od Chin.
Jak informuje ТСН: Wladimir Putin nadal publicznie popiera idee dotyczące "historycznych ziem", starając się przekonać świat o swojej gotowości do długotrwałej wojny. Jednak za agresywnymi wypowiedziami kryją się realne obawy Kremla przed utratą geopolitycznej podmiotowości i przekształceniem się w kraj zależny od Chin.
Komentarz eksperta
Taką opinię wyraził kierownik Centrum Analiz Społecznych "Wieża" Walerij Kłoczek. Zauważa interesujący szczegół w wystąpieniach Putina: podczas ostatniej "bezpośredniej linii" unikał terminu "Noworosja", którego wcześniej często używał. Wspomniał również jedynie pobieżnie o warunkach 2024 roku.
Kłoczek dodaje, że na spotkaniach z dowództwem wojskowym, w tym z ministrem obrony RF Andriejem Biełousowem, Putin wyrażał gotowość do kontynuowania wojny nawet do 2026 roku.
Cele strategiczne
Ekspert jest przekonany, że jeśli Putin zdecyduje się na zamrożenie konfliktu, jego celem będzie uniknięcie przekształcenia Rosji w surowcowy dodatek Chin. Aby to osiągnąć, Moskwa musi odbudować przynajmniej część relacji gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ to właśnie Waszyngton jest w stanie wywierać presję na RF.
„Chce skoncentrować swoje zasoby, aby zwiększyć zdolności ofensywne na przyszłość i nawiązać relacje gospodarcze z USA. A cel tego jest jeden - uniknąć pogłębiania zależności od Pekinu,” - podkreślił ekspert.
Kłoczek podkreślił, że obecnie zależność Moskwy od Pekinu jeszcze nie jest pełna, chociaż odsetek jest już krytycznie wysoki. Zamrożenie konfliktu daje Putinowi szansę na zachowanie Rosji jako samodzielnego gracza.
Ważne jest, aby rozważać tę sytuację kompleksowo, ponieważ Chiny uważnie obserwują wydarzenia.
Sytuacja na froncie
Zgodnie z danymi Financial Times, rosyjscy generałowie i służby specjalne systematycznie upiększają raporty o sytuacji na froncie dla Putina, zawyżając straty Ukrainy i umniejszając własne porażki. To sprawia, że rosyjski dyktator wierzy w możliwość szybkiego zwycięstwa i odrzuca korzystne warunki zakończenia wojny, które oferują Stany Zjednoczone.
Przypominamy, że za informowanie Putina odpowiedzialny jest szef Sztabu Generalnego RF Walerij Gerasimow, a rozpowszechnianie dezinformacji - w tym rzekomej okupacji Kupiańska - poddawane jest krytyce nawet wśród prorosyjskich blogerów z tzw. Z.
W ten sposób sytuacja na froncie nadal pozostaje napięta, a agresywna retoryka Kremla jest spowodowana nie tylko celami strategicznymi, ale także wewnętrznymi problemami, które zmuszają kierownictwo Rosji do szukania sposobów na zachowanie własnej niezależności w warunkach rosnącej zależności od Chin. Obserwując te wydarzenia, społeczność międzynarodowa musi być gotowa do reakcji na nowe wyzwania, które mogą pojawić się w regionie.
Czytaj także
- Armenia w ogniu konfliktu hybrydowego: szef partii ujawnia strategię wobec UE i Rosji
- Sędzia z Poltawy na celowniku SBU: przekazywała FSB dane o żołnierzach Azowa
- Ukraińskie siły zbrojne dementują rosyjską dezinformację: rejon Hulajpola wciąż w rękach Ukrainy
- Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała nowy pakiet wsparcia dla Ukrainy: miliardowe fundusze na obronność i zaostrzenie sankcji wobec Rosji
- Ekspert ujawnia, jak USA pośredniczą w liście Zełenskiego do Putina
- Nowe restrykcje Waszyngtonu: na celowniku kubański przywódca i jego bliscy

