Kolejne ukraińskie dzieci wracają do kraju. Łącznie odzyskano już 1985 małoletnich.
Dzieci z deportacji znów w Ukrainie
Jak informuje Novyny.live: Kolejna piątka ukraińskich dzieci, w wieku od 4 do 15 lat, powróciła z terenów czasowo okupowanych oraz z Rosji. Wśród nich są podopieczni sierocińca w Chersoniu, którzy przebywali na deportacji przez cztery lata. Od początku pełnoskalowej inwazji do ojczyzny udało się sprowadzić już 1985 dzieci. Proces ten stanowi kluczowy element przywracania ich praw i umożliwia ponowne połączenie z rodzinami. Działania te są prowadzone w ramach międzynarodowych wysiłków na rzecz ochrony praw dziecka w sytuacjach konfliktu.
Wstrząsające losy i znaczenie repatriacji
W grupie powracających znajduje się czteroletni chłopiec i jego sześcioletnia siostra, uprowadzeni niegdyś z chersońskiego domu dziecka. Inny nastolatek trafił do Rosji razem z matką, która niestety tam zmarła. Te historie ukazują tragiczne okoliczności, w jakich znalazły się najmłodsi w wyniku działań wojennych.
'Te relacje pokazują, że dzieciństwo, które powinno być wypełnione bajkami i ciepłem, stało się próbą wytrzymałości. Ale teraz to już nie tylko opowieść o bólu. To opowieść o powrocie. O pierwszych uściskach po długich latach rozłąki.' - Dmytro Lubiniec
Sprowadzanie dzieci z terenów okupowanych to istotny krok w procesie przywracania ich praw i ochrony ich dobra. Dowodzi również, że ukraińskie władze nie ustają w wysiłkach na rzecz repatriacji małoletnich, którzy padli ofiarą konfliktu. Stopniowy powrót dzieci do domu może mieć ogromny wpływ na ich zdrowie psychiczne i emocjonalną odnowę, a także na odbudowę zerwanych przez wojnę więzi rodzinnych.
Czytaj także
- Rzecznik praw obywatelskich żąda zmian w mobilizacji: bezkarność WKU prowadzi do eskalacji napięć społecznych
- UE uderza sankcjami w oprawców więźniów z Ukrainy – lista objętych restrykcjami
- Ukraiński Rzecznik Praw Obywatelskich żąda kontroli po wywiezieniu dziecka przez okupantów: apel o obowiązkową ewakuację nieletnich
- Atak na Sumy 3 lipca: nie żyją cztery osoby, w tym dziecko, 20 rannych
- Śmierć zmobilizowanego na Lwowszczyźnie: rodzina wskazuje na obrażenia, Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się śledztwa
- Osobne środki na mieszkania dla przesiedleńców? Rzecznik praw obywatelskich alarmuje o braku ewidencji ofiar

