Tragedia zwierząt w szpitalu położniczym w Kijowie: policja nie widzi przestępstwa.

Tragedia zwierząt w szpitalu położniczym w Kijowie: policja nie widzi przestępstwa
Tragedia zwierząt w szpitalu położniczym w Kijowie: policja nie widzi przestępstwa

Wstrząsające odkrycie w szpitalu położniczym nr 5

Jak informuje TSN.ua: W kijowskim szpitalu położniczym nr 5 doszło do wstrząsającego incydentu. W styczniu 2026 roku wolontariusze znaleźli w pomieszczeniu technicznym placówki martwego psa o imieniu Grom oraz drugiego, Barsika, w stanie krytycznym. Sprawa nabrała rozgłosu 28 lutego 2026 roku, gdy aktywiści weszli do tego pomieszczenia, a ich odkrycie wywołało oburzenie w środowisku obrońców praw zwierząt. Szpital położniczy to miejsce, gdzie szczególnie ważne są higiena i bezpieczeństwo, co podnosi rangę tego zdarzenia.

Dyrektorem szpitala jest Dmytro Hovsieiev. Policja, która prowadziła dochodzenie, nie stwierdziła znamion przestępstwa. Ekspertyza sądowo-lekarska nie wykazała śladów znęcania się, co potwierdziło stanowisko stróżów prawa. Przedstawiciele organizacji Help homeless animal stwierdzili, że

„Grom nie żył już od kilku dni”
.

Oburzenie opinii publicznej

Sprawa wywołała burzliwą reakcję społeczną i szeroką dyskusję na temat warunków, w jakich trzymane są zwierzęta w placówkach publicznych. Incydent w szpitalu położniczym nr 5 pozostaje w centrum uwagi aktywistów i całego społeczeństwa.

Ta tragedia uwypukla pilną potrzebę wprowadzenia lepszego nadzoru nad traktowaniem zwierząt w obiektach medycznych oraz konieczność usprawnienia systemu ich ochrony. Opinia publiczna domaga się:

  • zwiększenia jawności w kwestiach dotyczących bezdomnych zwierząt przebywających w takich miejscach;
  • udoskonalenia procedur reagowania na podobne zgłoszenia, aby zapobiec powtórzeniu się takich zdarzeń.

Czytaj także

Reklama