Ukrainiec podejrzany o wysadzenie Nord Stream pozostaje w areszcie – trwa śledztwo.

Ukrainiec podejrzany o wysadzenie Nord Stream pozostaje w areszcie – trwa śledztwo
Ukrainiec podejrzany o wysadzenie Nord Stream pozostaje w areszcie – trwa śledztwo

Postępowanie wobec Serhija K.

Jak informuje Espreso.tv: Serhij K., podejrzewany o udział w zniszczeniu gazociągów Nord Stream jesienią 2022 roku, nadal przebywa w hamburskim areszcie po zatrzymaniu we Włoszech. Całą akcję, której był częścią, śledczy uznają za element operacji ukraińskich służb państwowych. Mężczyźnie zarzuca się atak na cywilną infrastrukturę energetyczną, detonację ładunków wybuchowych i celowe uszkodzenie obiektów. Według doniesień kierował grupą dywersantów działających z jachtu „Andromeda”, na którym znaleziono ślady heksogenu i oktogenu – silnych materiałów wybuchowych.

Do wybuchów na Nord Stream doszło pod koniec września 2022 roku: 26.09. odnotowano gwałtowny spadek ciśnienia w Nord Stream 2, a dzień później potwierdzono wyciek gazu. Oba gazociągi zostały zniszczone w wyniku eksplozji o sile odpowiadającej około 700 kg trotylu. W kontekście dochodzenia warto przypomnieć, że sprawa ta od początku budzi ogromne napięcia na arenie międzynarodowej.

Proces i wymiar międzynarodowy

Federalny Trybunał Sprawiedliwości Niemiec ustalił, że Serhij K. pełnił funkcję oficera w jednostce specjalnej Sił Zbrojnych Ukrainy. Organizatorem całej operacji miał być Roman Czerwiński, były oficer ukraińskiego wywiadu. Rozprawa przeciwko K. ma rozpocząć się jesienią przed Wyższym Sądem Krajowym w Hamburgu.

W międzyczasie pojawiły się inne istotne wydarzenia: 10 czerwca 2023 roku dziennik The Wall Street Journal ujawnił możliwy udział Polski w sprawie. 21 sierpnia 2025 roku zatrzymano kolejnego obywatela Ukrainy podejrzanego o powiązania z zamachem. Z kolei 27 października 2023 roku sąd w Bolonii zgodził się na ekstradycję Ukraińca do Niemiec w celu kontynuowania śledztwa.

Sprawa ma poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa energetycznego Europy, szczególnie w okresie narastających napięć geopolitycznych. Zatrzymanie Serhija K. i możliwe zaangażowanie innych osób pokazują, jak skomplikowana jest sytuacja. Procesy toczące się w Niemczech mogą wpłynąć na relacje Kijowa z Berlinem i innymi krajami Unii Europejskiej, a także ustanowić ważny precedens w ściganiu aktów dywersji i terroryzmu w kontekście współczesnych konfliktów zbrojnych.


Czytaj także

Reklama