Rosja zwiększyła ataki dronami i rakietami: trzy główne cele Kremla.
Jak informuje ТСН: Wojska Rosji kontynuują intensywne, złożone ataki na Ukrainę, aktywnie wykorzystując drony i rakiety. Kreml realizuje trzy główne cele, a jego działania mają wyraźną logikę.
O tym w programie '24 Kanału' opowiedział dyrektor wykonawczy Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy, Dmytro Żmailo.
Cele ataków
Ekspert podkreślił, że Rosja nie tylko fizycznie niszczy obiekty, ale także dąży do destabilizacji sytuacji w Ukrainie poprzez skutki ostrzałów, w tym przerwy w dostawach energii i problemy bytowe.
„Na 99,9% nie jesteśmy przerażeni, ale częściowo rosyjskim służbom specjalnym udaje się rozhuśtać sytuację. Wykorzystują odcięcia prądu i protesty, a także tezę, że rzekomo nie było ostrzałów, a energię elektryczną sprzedaje się za granicę,” - wyjaśnił Żmailo.
Presja wojskowa
Drugim celem jest presja wojskowa w określonych kierunkach. Według słów Żmaiła, Rosja szczególnie koncentruje się na południu, ponieważ uderzenia z tymczasowo anektowanego Krymu skracają czas reakcji obrony powietrznej.
„Im (RF - przyp.) trzeba odciąć Południową Besarabie. Ten kierunek jest ważny, ponieważ uruchamiając wszystkie te środki ataku powietrznego z Krymu, nasi żołnierze mają bardzo mało czasu na reakcję,” - zaznaczył Żmailo.
Międzynarodowa presja i kalkulacje
Trzecią składową, na którą zwrócił uwagę ekspert, jest międzynarodowa presja i handel na korzystnych warunkach. W obliczu dyskusji na temat procesu pokojowego oraz wewnętrznych problemów gospodarczych Rosja stara się podnieść swoją 'cenę negocjacyjną'.
„Rosjanie podnoszą jeszcze bardziej poziom napięcia w celu uzyskania wyższej ceny za swoją zdolność do negocjacji,” - opowiedział.
Ponadto Federacja Rosyjska aktywnie zwiększa uderzenia i zaostrza sytuację, aby podwyższyć koszt swojej 'gotowości do rozmowy' i skłonić partnerów do wywierania presji na Ukrainę. Ta logika nie znika, nawet jeśli pojawiają się dyplomatyczne oświadczenia, dlatego masowe ataki mogą pozostawać narzędziem przymusu dla Kremla.
Operacje 23 grudnia
Przypomnijmy, w nocy oraz rano 23 grudnia RF przeprowadziła ataki 'Kinoszami', rakietami manewrującymi i dronami. Łącznie siły rosyjskie uruchomiły 673 środki ataku powietrznego - 38 rakiet i 635 dronów różnych typów. Siły obrony powietrznej zestrzeliły 621 obiekt powietrzny.
Rosyjska armia okupacyjna uderzyła w obiekty energetyczne w różnych rejonach Ukrainy. W rządzie podkreślają, że w celach była infrastruktura zachodnich obszarów.
Ataki te nadal potwierdzają aktywną agresję Rosji przeciwko Ukrainie. Napięta sytuacja zmusza ukraińskie władze i wojsko do podjęcia wszelkich działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności w kraju. Kwestie bezpieczeństwa i odbudowy infrastruktury pozostają na porządku dziennym dla państwa, ponieważ rosyjskie siły nadal stosują destrukcyjne metody w celu osiągnięcia swoich celów.
Czytaj także
- Letnie uderzenie na Moskwę: ukraiński pocisk FP-9 ma trafić w cel
- Kreml planuje długoterminową wojnę: czy rosyjska gospodarka udźwignie dekady konfliktu?
- Kijów i Kiszyniów ruszają z negocjacjami akcesyjnymi do UE – które obszary reform decydują o sukcesie?
- Rosyjskie straty terytorialne przeczą propagandowym sukcesom Putina
- Białoruś szykuje się na granicy z Ukrainą – czy faktycznie grozi nam niebezpieczeństwo?
- Prezydent Francji zaprasza do Paryża: lipcowe rozmowy o wsparciu militarnym i pokoju w Europie z udziałem Zełenskiego

