Kiełbaski nie trzeba gotować: jak je prawidłowo przygotować według rad technologów.
Mit czy prawda: gotować czy podgrzewać kiełbaski?
Tak, ustaliliśmy, co to jest MMO, czy warto obawiać się dodatków E i jak ważne jest, aby produkt był przygotowany zgodnie z TUs lub GOSTem.
Wszystkie te pytania były związane z wyborem produktu. Ale oto kiełbaski kupione, przyniesione do domu i co robisz przed podaniem ich na stół? Pewnie zaczniesz gotować, bo tak robi większość.
Produkt półprzetworzony czy gotowy?
'Kiełbaski przed spożyciem koniecznie trzeba ugotować' - to kolejny mit, który ciągnie się od czasów Związku Radzieckiego. Pamiętacie, jak wszyscy wspólnie przepłukiwaliśmy makaron? A potem dowiedzieliśmy się, że nie trzeba tego robić i poznaliśmy makaron z twardej mąki, który się nie kleił po gotowaniu. A z kiełbaskami - tak samo?
Same kiełbaski to już gotowy produkt, który nie wymaga obróbki termicznej. Ale ponieważ zwykle i przyjemniej je się ciepłe jedzenie, kiełbaski można podgrzać. I tutaj zauważ kluczową różnicę między 'ugotować' a 'podgrzać'.
Jak prawidłowo podgrzać kiełbaski
Produkt zanurzyć w osolonej wrzątku (2 l wody i 30 g soli na każdy kilogram kiełbasek), zmniejszyć ogień i dać im się podgrzać. Schłodzone podgrzewaj 3-5 minut na średnim ogniu, zamrożone - 5-8 minut. Najważniejsze, aby czas przebywania kiełbasek w ciepłej wodzie nie przekraczał 20 minut. Podgrzewaj nie wyżej niż 85 °.
- Producenci żywności powinni pamiętać, że nowoczesny człowiek żyje w szybkim rytmie. Gotowanie nie powinno zajmować dużo czasu, a naszym zadaniem jest uczynić produkt maksymalnie gotowym do spożycia. Dlatego w ofercie TM Baszyński są kiełbaski, które są już ugotowane, oczyszczone z osłonki i schłodzone. Chcesz - jedz je od razu, chcesz - podgrzej, zrób podstawą smacznych dań. Taki produkt na opakowaniu ma napisane 'bez osłonki i gotowe do spożycia'.
Ufając, podgrzewamy, nie ufając - gotujemy?
Postanowiliśmy zapytać mieszkańców Kijowa, jak wolą jeść kiełbaski.
'Kiedy kupuję kiełbaski na bazarze, zawsze je dobrze gotuję, ubezpieczam się. Te ze sklepu tylko trochę trzymam we wrzątku - i podaję rodzinie', - podzieliła się z nami 54-letnia gospodyni domowa Tatiana Bojko.
A monter okien plastikowych Igor Wołochno opowiedział, że często je je na zimno, prosto z opakowania: 'Jeśli nie mam czasu, biorę kiełbaski tej firmy, której ufam, i jem z bułką w jednym kęsie lub dodaję warzywa, ketchup i robię coś w rodzaju zimnego hot doga'.
Podobne były i odpowiedzi innych ankietowanych: większość podkreślała, że produkt, co do którego mają wątpliwości, starają się ugotować lub usmażyć dłużej.
I mają do tego wszelkie podstawy - zrozumieliśmy, kiedy zapoznaliśmy się z raportami niektórych firm badawczych dotyczących ukraińskiego rynku produktów mięsnych.
Po przeprowadzeniu badań dowiedzieliśmy się, że kiełbaski, jako gotowy produkt, można po prostu podgrzać przed spożyciem. To uczyni je bardziej przyjemnymi do jedzenia, ale gotowanie może być zbędne, ponieważ ten proces nie jest konieczny. Okazało się również, że wiele osób woli gotować kiełbaski, w które nie są pewni, ale te, którym ufają, mogą jeść na zimno lub tylko lekko podgrzane.
Czytaj także
- Tradycyjny lekarz rodzinny odchodzi w zapomnienie – Amerykanie tracą dostęp do opieki zdrowotnej na rzecz szybkich klinik
- Kiedy żołnierz może opuścić armię ze względów zdrowotnych? Wyjaśniamy procedury WKK
- Zgony i setki hospitalizacji w ośrodkach szkoleniowych: szczegóły kontroli
- Skok o 154% w przyjmowaniu testosteronu wśród młodych mężczyzn – dlaczego płodność jest zagrożona
- 75-letnia legenda futbolu zmaga się z zaawansowanym nowotworem. Lekarze dają 33% szans na wyleczenie
- Dofinansowanie badań dla Polaków: 2000 zł na profilaktykę zdrowotną

