Tajemnica Jane Austen: co w rzeczywistości ukrywa Mansfield Park o niewolnictwie.
Jak informuje Vox: W spuściźnie Jane Austen istnieje jedna zagadkowa kwestia, na którą naukowcy wciąż nie mogą znaleźć odpowiedzi.
Austen żyła w czasach brytyjskiego imperium, które aktywnie handlowało niewolnikami. Jakie były jej myśli na ten temat? Czy zrozumienie jej pozycji pozwoli nam zobaczyć, jak zwykli ludzie godzą się z okropnymi okolicznościami?
Te pytania stają się szczególnie aktualne w scenie z jej trzeciej powieści, Mansfield Park, opublikowanej w 1814 roku. Choć powieść ta jest jednym z najmniej ulubionych jej dzieł, jest jedyną, w której bohaterowie otwarcie mówią o niewolnictwie — a przy uważnym czytaniu w tekście przemycane są liczne aluzje do handlu niewolnikami oraz gospodarki niewolniczej.
W omawianej scenie bohaterka Fanny Price rozmawia z Edmundem Bertramem, swoim kuzynem, o jego ojcu — surowym sir Thomasie Bertramie.
Fanny lekko obawiała się sir Thomasa, ponieważ przyjął ją do swojego luksusowego domu wiejskiego, gdy miała zaledwie 10 lat, jako gest dobroci. Teraz, będąc nastolatką, jest najbardziej sprawiedliwą i moralną osobą w domu Bertramów, jednak zarówno sir Thomas, jak i Edmund wiedzą, że uważa się za gorszą od swoich bogatych krewnych, dlatego rzadko z nim rozmawia.
Scena zaczyna się od tego, że Edmund mówi Fanny, że powinna częściej rozmawiać z sir Thomasem. Następnie nagle Fanny zaczyna mówić o niewolnictwie: “[…] Czy nie słyszałeś, jak pytałam go o handel niewolnikami zeszłej nocy?”
'Słyszałem — i miałem nadzieję, że pytanie będzie wspierane przez innych. Twojemu wujkowi spodobałoby się, gdyby go więcej pytano.'
'I bardzo chciałam to zrobić — ale była taka martwa cisza! A podczas gdy moje kuzynki siedziały, nie mówiąc ani słowa i nie wykazując zainteresowania tematem, nie chciałam — myślałam, że wyglądałoby to tak, jakbym próbowała wyróżnić się na ich koszt, okazując zainteresowanie i zadowolenie z informacji, które, jak sądzę, chciałby, aby jego córki odczuwały.'
Krytycy literaccy stawiają ważne pytania: jaką rolę odgrywa ta scena w Mansfield Park? Czy jest związana z dziwnym, smutnym i pouczającym charakterem powieści? Co można powiedzieć o “martwej ciszy”, która odpowiada na pytania Fanny? Może to prawdziwe odzwierciedlenie tego, o czym mówili zwykli ludzie w tamtych czasach? Jakie były myśli Austen? Te pytania brzmią szczególnie aktualnie w kontekście niedawnych wydarzeń — na przykład ogłoszenia Donalda Trumpa o zamiarze usunięcia wzmiankami o niewolnictwie z muzealnych ekspozycji, a także działań konserwatystów, którzy starają się zminimalizować wpływ niewolnictwa w historii Ameryki.
Niektórzy historycy uważają, że Mansfield Park jest apologetyką Austen dla niewolnictwa. To tłumaczenie na początku mnie zaskoczyło, tak samo jak uświadomienie sobie, że założyciele byli właścicielami niewolników.
Austen zawsze wyróżniała się moralną jasnością. Jej dzieła są nierozłącznie związane z jej filozofią. Jakie to było rozczarowanie, pomyślałem, gdy taka skrupulatna uczona mogła uzasadnić pomysły imperium w tak głęboki sposób, że zrujnowało to same mechanizmy jej powieści.
‘Nikt, moim zdaniem, nigdy nie uważał, że możliwe jest kochanie bohaterki Mansfield Park.’
Współcześni czytelnicy Mansfield Park postrzegają ową powieść jako dziwne dzieło wśród innych powieści Austen. W porównaniu do jej bardziej popularnych dzieł, takich jak Duma i uprzedzenie, Perswazje, Emma, Opactwo Northanger i Zmysł i wrażliwość, Mansfield Park odznacza się ponurym, moralnym nastrojem, który brakuje w innych jej dziełach.
Chociaż Mansfield Park przechodził różne etapy uznania, zaimponował swoim pierwszym czytelnikom. Inne powieści Austen natychmiast otrzymały recenzje, ale Mansfield Park przeszło całe sześć lat bez żadnej reakcji. Austen sama interesowała się opinią rodziny, a jej matka zauważyła, że Fanny jest “nudną” postacią.
W 1954 roku krytyk literacki Lionel Trilling zauważył, że Mansfield Park to jedyna powieść Austen, w której brakuje jej charakterystycznej ironii. “Nikt, moim zdaniem, nigdy nie uważał, że możliwe jest kochanie bohaterki Mansfield Park,” — oświadczył.
Fanny Price naprawdę jest skomplikowaną bohaterką. W przeciwieństwie do innych postaci Austen, które są wesołe, dowcipne i łamią tradycje, Fanny koncentruje się na swojej moralności. Jej zasadność jest jej główną siłą.
Ostatecznie odrzuca Henry'ego, a na końcu wychodzi za dobrego Edmunda, jedynego Bertrama, który kiedykolwiek okazał jej dobroć, i staje się właścicielką Mansfield Park. Może ciężko nam kochać Fanny, ale Austen pokazuje, że ma ona rację i otrzymuje swoją nagrodę za tę słuszność.
“Martwa cisza, gdy mowa o niewolnictwie.”
Pierwszym krytykiem, który naprawdę poruszył kwestię plantacji niewolników sir Thomasa, był krytyk postkolonialny Edward Said w swoim eseju z 1994 roku “Jane Austen i imperium.” Twierdził, że ponieważ Austen żyła w kolonialnym państwie, które trzymało niewolników, jej światopogląd i dzieła ukształtowały się pod wpływem ideologii imperium, nawet jeśli pozostawało to poza jej świadomością.
W Mansfield Park Bertramowie ukrywają swoją siostrzenicę Fanny częściowo z dobrych zamiarów, a częściowo z praktyczności. Uważają, że dziewczyna jak Fanny może być przydatna w domu. Said stwierdził, że dynamika zachęcająca do sprowadzania biednych krewnych na wiejską posiadłość może być związana z konsekwencjami eksportu pracy rolniczej do kolonii, gdzie pracują niewolnicy.
'Uważam, że Austen postrzega to, co robi Fanny, jako domowy lub małoskalowy ruch, który odpowiada bardziej otwartym kolonialnym ruchom sir Thomasa, jej mentora, którego majątek dziedziczy,' — pisał Said. “Oba ruchy są od siebie zależne.”
Esej ten stał się podstawą dla rozwoju krytyki literackiej postkolonialnej, otwierając nowe horyzonty dla analizy wpływu kolonializmu w literaturze. Said stwierdził, że niewolnictwo stało się tą luką, którą Austen świadomie ignoruje, co ukazuje jej poczucie winy.
“Wszystkie dowody wskazują, że nawet najzwyklejsze aspekty codziennego życia niewolników na zachodnioindyjskiej plantacji cukrowej były okrutne. A wszystko, co wiemy o Austen i jej wartościach, jest sprzeczne z okrucieństwem niewolnictwa,” — pisał Said.
Uważał, że klucz do zrozumienia tego, jak Austen pogodziła się z tą sprzecznością, leży w pamietnej scenie, w której Fanny pyta o handel niewolnikami i otrzymuje na to “martwą ciszę”, jakby jeden świat nie mógł być powiązany z drugim przez brak wspólnego języka.
Dla Saida czytanie Mansfield Park z naciskiem na źródło bogactwa sir Thomasa stało się radykalną próbą skoncentrowania uwagi na niewygodnej prawdzie, tak samo jak Fanny odrzuca Henry'ego Crawforda.
Nowa arystokracja plantacyjna
Kiedy Austen opublikowała Mansfield Park w 1814 roku, niewolnictwo było kluczowym elementem gospodarki Wielkiej Brytanii. Temat handlu niewolnikami był politycznie naładowany, a nowa arystokracja, której bogactwo pochodziło z niewolnictwa, była bardzo obecna. Jak zawsze, nowi bogacze pogardzali starą szlachtą, uważając ich za pospolitych i nieoświeconych, a w tym przypadku — moralnie zdeprawowanych.
Badacze uważają, że Austen karykaturalnie przedstawiła tę nową typologię przez rodzinę Bertramów. Lady Bertram, leniwa i beztroska, wraz z moralnym chaosem swoich córek i zależnością od importowanej pracy Fanny, służy jako krytyka dla arystokracji niewolników. Na końcu powieści wyjaśnia się, że zdradliwa Maria Bertram przejęła dom, wcześniej należący do rodziny Lascellesów, znacznych właścicieli plantacji.
Nazwy związane z handlem niewolnikami stają się coraz bardziej widoczne. Mansfield Park dzieli tytuł z Williamem Murrayem, pierwszym hrabią Mansfield, sędzią, który miał pasierbicę rasy mieszanej. Lord Mansfield jest znany z decyzji z 1772 roku, która uczyniła nielegalnym wywóz niewolników z Anglii bez ich zgody, i stała się podstawą na drodze do zniesienia handlu niewolnikami.
Pani Norris, najsurowsza i najbardziej skąpa ciotka Fanny, nosi imię znanego handlarza niewolników Roberta Norrisa, którego okrutność uczyniła go czarnym charakterem historii. Austen podkreśla to zainteresowanie, wspominając go w swoich listach.
Przez całą powieść sir Thomas podróżuje pomiędzy Mansfield a swoimi posiadłościami na Antigui, gdzie musi podejmować trudne decyzje dotyczące swoich niewolników.
Co tak naprawdę wiemy o Jane Austen i niewolnictwie?
Austen nie zostawiła żadnych wyraźnych śladów swoich myśli o niewolnictwie w zachowanych dokumentach. Jednak będąc bardzo moralnym pisarzem, nawet Said uważał, że mało prawdopodobne jest, aby popierała niewolnictwo.
W Wild for Austen Luzer podaje szereg kontekstów historycznych, które sugerują, że Austen prawdopodobnie była zwolenniczką abolicji handlu niewolnikami. W jednym z listów pisała, że poświęciła książkę abolicjonisty i “zakochała się” w autorze. Trzech jej braci po jej śmierci aktywnie walczyło o zniesienie handlu niewolnikami, co świadczy o tradycjach antyniewolniczego myślenia w rodzinie Austen. Jak zauważa Fuller, kobiety o takim statusie społecznym, jak Austen, zazwyczaj wspierały abolicjonistów, podobnie jak wykształcone młode kobiety dzisiaj.
Ale jeśli Austen była przeciwko niewolnictwu, dlaczego tak trudno to dostrzec w Mansfield Park?
Jedna z popularnych teorii, niedawno przedstawiona przez autorkę Lauren Groff w New York Times, sugeruje, że Austen napisała Mansfield Park z zakodowanymi antyniewolniczymi przesłaniami, aby uniknąć potępienia ze strony czytelników. Groff cytuje krytyka literackiego Henryka Kelly'ego, autora Jane Austen the Secret Radical, który zapewnia, że w warunkach początku XIX wieku Austen pisała w okolicznościach, które dziś można by uznać za totalitarne.
Kelly podchodzi do dzieł Austen jak detektyw, starając się 'zdekodować' ich treść. Przytacza przykłady, takie jak pojawienie się morelowego drzewa odmiany Moore-Park czy symbolika krzyża wykonana przez Edmunda. Według jej teorii Austen stara się wskazać, że Kościół Anglii, podobnie jak inne bogate instytucje tamtego czasu, miał bliskie powiązania z plantacjami niewolniczymi, a także że kościół jest symbolem hipokrytycznej bohaterstwa moralnego.
“To Kościół Anglii brudzi; kościół, który brudzi,” — pisze.
Inni badacze zauważają, że współcześni pisarze pisali otwarcie o niewolnictwie, a to nie przeszkadzało im w doświadczaniu represji ze strony rządu. “Dyskusja na temat Indii Zachodnich i niewolnictwa była powszechna, nawet w literaturze edukacyjnej pod koniec XVIII i na początku XIX wieku,” — zauważa badacz George E. Bulukos w 2006 roku, mówiąc, że literatura aktywnie nie unikała tych kwestii, a wręcz przeciwnie, uważała je za aktualne i nawet modne.
Jeszcze jedna, być może najprzekonywująca teoria stwierdza, że Austen pisała, popierając tylko zniesienie handlu niewolnikami, ale dopuszczając istnienie samego niewolnictwa. Ta pozycja była dość powszechna w jej czasach, starając się znaleźć kompromis.
Ta idea jest atrakcyjna, ponieważ, niezależnie od tego, jak amoralne jest porwanie ludzi z ich domów i traktowanie ich jak towar, niewolnictwo stało się nieodłączną częścią brytyjskiej gospodarki. W tym kontekście, jeśli właściciel niewolników jest humanitarny wobec swoich niewolników i nie zniewala nikogo, kto nie urodził się w tym systemie, to spełnia zapewne swój moralny obowiązek.
Ta teoria wyjaśnia, dlaczego w scenie, w której Fanny i Edmund rozmawiają o sir Thomasie, ludzie uważają, że chętnie wysłuchają Fanny, gdy stawia pytanie o handel niewolnikami: prawdopodobnie wszyscy zgadzają się, że handel ludźmi jest niewłaściwy. “Fanny postrzega podróż sir Thomasa na Antiguę jako spełnienie jego moralnego obowiązku, aby zapewnić humanitarne traktowanie swoich niewolników,” — zauważa Bulukos.
Z takiego ujęcia Austen nie jest winna zamilczania kwestii niewolnictwa, jak twierdzi Said, ani nie jest tajemniczym abolicjonistą, jak sądzi Kelly. Jest raczej hipokrytycznym centryzmem, typowym dla swojego czasu.
W każdym razie to tylko spekulacje. Dużo pozostaje nieznane. A może tak już pozostanie.
Nie wiemy, co Mansfield Park mówi o niewolnictwie, ale wiemy, że mówi o moralności.
Szczerze mówiąc, kuszą mnie po prostu odrzucić Mansfield Park. Ta powieść nie podoba mi się aż tak bardzo, a także nie jestem zachwycona surową, pouczającą Fanny Price. Gdybym mogła odrzucić ją jako symbol imperium, a Mansfield Park jako powieść zepsutą przez swój czas, zostawiłabym sobie inne dzieła Austen i jej niezmierzony geniusz.
Ale to właśnie jest pułapką, przed którą Mansfield Park bardzo wyraźnie nas ostrzega. Nie wymaga on szczególnej wiedzy, aby to zrozumieć.
Każda postać książki, poza Fanny, jest gotowa przyjąć czarującego Henry'ego Crawforda i jego siostrę, dowcipną Mary, niezależnie od licznych znaków ostrzegawczych wskazujących na ich obojętność na cierpienie innych. Czytanie Mansfield Park i nie kochanie Crawfordów, pomimo wszystkich ich wad, jest tak samo trudne, jak, jak zauważa Lionel Trilling, czytanie Mansfield Park i podobać sobie złej, nudnej Fanny.
Jednak, gdy Fanny odmawia Henry'emu Crawfordowi, energia wokół niej w tekście wydaje się ożywać. Po raz pierwszy w niej pojawia się coś przyciągającego, co nas zdobywa. Gdy ze łzami w oczach wyjaśnia sir Thomasowi, że nie może odmówić Henry'emu “gdyby mogła inaczej ... ale jestem tak pewna, że nigdy nie mogę go uszczęśliwić, i że sama będę nieszczęśliwa,” w jej słowach jest niewypowiedziana siła, której brakuje w innych postaciach, w tym Crawfordach.
Główna cel postkolonialnej krytyki literackiej polega na badaniu starej literatury z perspektywy tego, co myśleli ludzie, którzy żyli w moralnie niedopuszczalnych systemach. Jakiekolwiek byłoby nastawienie Mansfield Park do niewolnictwa, wyraźnie odpowiada na to pytanie. Niepokojąca wiadomość Mansfield Park polega na tym, że należy ostrożnie podchodzić do zamieszania między urokliwością a intelektem a prawdziwą moralną wytrzymałością; a że ludzie, którzy są dobrzy, gdy to wygodne, mogą być mniej skłonni do działania prawidłowego, gdy narusza to ich komfort.
Podtrzymywanie wysoce nieakceptowalnych praktyk, jeśli są one głęboko zintegrowane w ekonomicznym i politycznym systemie, w którym żyjesz, jest bardzo wygodne. A wybór, aby się temu sprzeciwić, wymaga prawdziwej siły charakteru. Wielu urokliwych i sympatycznych ludzi w historii dokonało takiej oceny i stanęli po stronie zamykania prawdy do wiedzy okropnej.
Zatem na koniec, nie możemy z całą pewnością wiedzieć, co tak naprawdę Jane Austen myślała o niewolnictwie i imperium. Była zbyt ostrożna w doborze słów, abyśmy mogli to ustalić. Ale wyraźnie widać, że rozumiała: działanie wbrew własnej wiedzy o niewłaściwości, ponieważ może to być zbyt trudne lub niewygodne, to problem, który wymaga rozwiązania.
Czytaj także
- Kto w Ukrainie dostaje emeryturę już przed 10. dniem miesiąca?
- Niewidoczna stacja na czerwonej linii metra w Kijowie: zagadka „Prospektu Wernadskiego”
- Jak ekstremalny stres zmienia ludzkie reakcje? Psychika pod ostrzałem
- 1038 złotych dodatku dla seniorów powyżej 80. roku życia: jak ubiegać się o świadczenie opiekuńcze
- Nowe możliwości dla Ukraińców: zaskarżanie decyzji TCC w sądzie – terminy i procedury
- Sąd uniewinnił ojca trójki dzieci, który sfałszował dokumenty, by uniknąć powołania do wojska

