Zeleński określił warunki dla wyborów: możliwy termin 60 dni po umowie.

Zeleński określił warunki dla wyborów: możliwy termin 60 dni po umowie
Zeleński określił warunki dla wyborów: możliwy termin 60 dni po umowie

Jak informuje ТСН: Ukraina jest gotowa przeprowadzić wybory tak szybko, jak to możliwe po podpisaniu umowy o bezpieczeństwie, jeśli sytuacja i ustalenia z partnerami tego wymagałyby. Proces musi się odbywać z poszanowaniem standardów demokratycznych i w bezpiecznych warunkach.

Taką informację przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zeleński podczas rozmowy z dziennikarzami.

Warto zauważyć, że pilne przeprowadzenie wyborów na Ukrainie jest 18 punktem roboczym umowy pokojowej.

Zeleński o możliwych terminach wyborów prezydenckich

Szef państwa zauważył, że międzynarodowi partnerzy wspierają pomysł przeprowadzenia wyborów „jak najszybciej” po podpisaniu umowy. Zeleński zapewnił, że władze ukraińskie podchodzą do tego procesu odpowiedzialnie i nie mają zamiaru go opóźniać.

„Ukraina może przeprowadzić wybory i zrobić to w interesie Ukrainy jako demokratycznego kraju. Nie powinno być żadnych wątpliwości ze strony partnerów w Ukrainie – tym bardziej w kwestii wyborów. Dlatego podchodzimy do tego odpowiedzialnie. Nie chcę się trzymać stanowiska, mówiłem to wcześniej”, — podkreślił prezydent.

Poinformował również, że Rada Najwyższa może opracować mechanizm skrócenia terminów głosowania na wybory – na przykład w ciągu 60 lub 90 dni po stworzeniu warunków bezpieczeństwa.

Dlaczego z wyborami parlamentarnymi i lokalnymi jest trudniej

Zeleński również rozróżnił możliwość przeprowadzenia wyborów prezydenckich i całkowitego przeładowania władzy, w tym parlamentu i rad lokalnych. Jeśli prezydenta można wybrać szybciej, to dla innych poziomów istnieją poważne przeszkody związane z konstytucją i skalą procesu.

„Jeśli mówimy o wyborach prezydenckich, to jedna sprawa. Wybory parlamentarne i lokalne – to inna sprawa i po prostu nie da się tego zorganizować – są ograniczenia konstytucyjne dotyczące parlamentu, a wybory lokalne to zupełnie inna skala uczestnictwa w wyborach, i nie prawa głosować, a prawa być wybranym,” — wyjaśnił szef państwa.

Dodano, że wybory parlamentarne i lokalne będą możliwe tylko po całkowitym zniesieniu ograniczeń stanu wojennego.

Kluczowym czynnikiem nadal pozostaje sytuacja na froncie. Prezydent podkreślił niebezpieczeństwo utraty kontroli nad wojskiem w czasie przejściowym.

„Potrzebujemy szczególnego stanu, dopóki nie odchodzą, nie odchodzą, dopóki nie skończone. Mobilizację można przekształcać lub nie robić w warunkach, gdy jest umowa i jest realizowana. Ale najważniejsze – nie stracić wojska na jakiś czas, nie stracić pozycji. To bardzo niebezpieczne,” — ostrzegł Zeleński.

Dziennikarze również pytali prezydenta, czy referendum może być przeprowadzone równocześnie z wyborami prezydenckimi. Zeleński dopuścił taką możliwość.

„Myślę, że tak. Nie mogę teraz powiedzieć dokładnie technicznie. Jeśli podpisujemy umowę, a jeśli odbywa się referendum. Podpisujemy ją, a potem idzie na referendum. To znaczy, nawet jeśli ją podpisałem jako prezydent, a ona poszła na referendum, to decyzja referendum będzie wyższa od mojego podpisu,” — podsumował Wołodymyr Zeleński.

Przypomnijmy, że na początku grudnia w wywiadzie dla Politico prezydent USA Donald Trump powiedział o konieczności przeprowadzenia wyborów prezydenckich na Ukrainie. Jego zdaniem, Kijów „wykorzystuje wojnę, aby nie przeprowadzać wyborów.”

Sytuacja dotycząca możliwych wyborów na Ukrainie pozostaje skomplikowana ze względu na wpływ warunków wojennych i umów międzynarodowych. Określenie terminów wyborów i ich organizacja bezpośrednio zależą od sytuacji bezpieczeństwa oraz wsparcia międzynarodowych partnerów, co podkreśla znaczenie stabilności narodowej w obliczu współczesnych wyzwań.


Czytaj także

Reklama