Szef NBP przeprosił weterana bez kończyn: historia skandalu w banku.
Jak informuje ТСН: 20-letni Ruslan Knysh, żołnierz 3. brygady uderzeniowej, który stracił cztery kończyny na froncie, zmierzył się z okropnym brakiem empatii. W jednej z instytucji bankowych odmówiono mu wydania karty, ponieważ nie mógł jej trzymać do zdjęcia. Po tym, jak sytuacja stała się głośna, do szpitala osobiście przybył przewodniczący Narodowego Banku. Szczegóły tej sprawy opisuje reporterka TSN.
Historia Ruslana Knysha
Ruslan pochodzi z Selidove w obwodzie donieckim. Aby trafić na front w wieku 18 lat, musiał dosłownie uciekać z domu, ponieważ matka ogłosiła jego poszukiwania. Marzył o służbie w 3. OShBr i w końcu stał się częścią tego legendarnego oddziału.
Dwa miesiące temu Ruslan trafił pod ogień drona. Po 10 dniach w śpiączce ocknął się i zrozumiał, że stracił ręce i nogi.
„Obudziłem się, widzę - nie mam rąk. Pierwsza myśl: zabijcie mnie. Wyobraźcie sobie, czuję, że mnie ukradli”.
Mimo ciężkich ran Ruslan postanowił kontynuować walkę. Jednak pierwsza próba powrotu do życia cywilnego była dla niego szokującym doświadczeniem.
„Protokół ważniejszy od człowieka”
Razem z opiekunką Ruslan odwiedził oddział PrivatBanku, aby odnowić kartę i otrzymywać wypłaty państwowe — pieniądze, które zarobił swoim życiem. Jednak pracownica banku postawiła niemożliwe warunki: klient musiał sfotografować się z kartą obok twarzy.
„Menadżer poprosił Ruslana, aby wziął kartę do rąk, doskonale zdając sobie sprawę, że ręce zostały amputowane. Nie można trzymać karty drugiej osobie — taka procedura. A jeśli nie ma rąk, to nie ma i karty,” - opowiada reporterka.
Nawet gdy opiekunka próbowała trzymać kartę blisko twarzy Ruslana, system jej „nie zaakceptował”. Najgorsze jest to, że infolinia NBP również nie udzieliła wsparcia, stwierdzając, że „takie są zasady”.
„Wnioski zostaną wyciągnięte”: reakcja NBP i banku
Jedynie po tym, jak służba patronacka „Anioły” ujawniła historię Ruslana, sytuacja zaczęła się zmieniać. Przewodniczący NBP oraz przedstawiciele PrivatBanku odwiedzili szpital, aby przeprosić.
Przewodniczący NBP, Andrij Pyshny, który sam ma problemy ze słuchem, przyznał, że problem polega nie tylko na regulacjach, ale także na ludziach.
„Bardzo bolało mnie czytać to, co napisałeś. Tak być nie powinno. Wnioski zostaną wyciągnięte.”
Zapewnił, że protokoły dla całego systemu bankowego będą zmienione w jak najkrótszym czasie.
Co dalej?
PrivatBank zaoferował Ruslanowi finansowanie leczenia oraz skomplikowanej protetyki. Ruslan przyjął przeprosiny, ale nadal jest przekonany, że reformy są konieczne.
Szefowa służby patronackiej podkreśla, że jeśli szacunek dla weteranów pozostanie tylko na papierze, Ukraina może stracić swoją przyszłość.
Ruslan Knysh stał się symbolem aktualnego problemu, z którym boryka się wielu weteranów: normy i biurokracja nie zawsze uwzględniają ludzkie potrzeby. Nieprzypadkowo jego historia wywołała szeroki rezonans w społeczeństwie. Po krytyce Narodowy Bank już podjął decyzję o wprowadzeniu zmian w zasadach, które powinny ułatwić życie weteranom. Ta sytuacja podkreśla znaczenie wrażliwości i ludzkiej życzliwości w pracy z osobami, które dużo poświęciły dla swojego kraju.Czytaj także
- Wiek 50+ wyklucza ze służby frontowej – decyzja komisji wojskowych
- 100% ze sprzedaży maskotki na forum Blago trafia do Superhumans – nowa inicjatywa charytatywna
- Żołnierze WKU dostali zielone światło na użycie siły i broni – oto szczegóły
- Mieszkańcy Kijowa dostaną poprawione rachunki za ogrzewanie za styczeń – kwota rekompensat przekroczyła 720 milionów
- Ekologiczne zagrożenie nad Boundary Waters: USA cofają zakaz wydobycia miedzi w pobliżu rezerwatu
- Od września 2026 roku nauczyciele w Ukrainie dostaną podwyżki – grupa uprawniona do 20% dodatku

