Ekspert ujawnia błędy telefonicznego etykietu: jak nie obrazić rozmówcy od pierwszych słów.

Ekspert ujawnia błędy telefonicznego etykietu: jak nie obrazić rozmówcy od pierwszych słów
Ekspert ujawnia błędy telefonicznego etykietu: jak nie obrazić rozmówcy od pierwszych słów

Jak informuje ТСН: Pierwsza sekunda komunikacji jest krytycznie ważna, ponieważ kształtuje wrażenie o rozmówcy. Jednak zwykłe powitania mogą nastawić osobę negatywnie jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy.

Trener sztuki oratorskiej Pawło Maciopa na swoim Instagramie podzielił się radami, jakich słów należy unikać, a także jak prowadzić rozmowy telefoniczne zgodnie z etykietą.

Ekspert zauważa, że używanie popularnych fraz, takich jak „halo”, „tak” lub „słucham”, może wywołać niejednoznaczne odbicie u rozmówcy. Te słowa na ogół brzmią sucho lub niegrzecznie, demonstrując brak zainteresowania, co może negatywnie wpłynąć na dalszą rozmowę.

Zamiast automatycznych odpowiedzi specjalista radzi używać bardziej uprzejmych fraz, które pokażą Twoją szacunek dla rozmówcy.

zaczynaj od powitania

Zapomnij o krótkich frazach. Rozmowę najlepiej rozpocząć od pełnego powitania, które odpowiada porze dnia: „dzień dobry”, „cześć” lub „witam”.

Po powitaniu ważne jest, aby zapytać, czy osoba ma czas na rozmowę.

  • Zapytaj: „Czy wygodnie Ci teraz rozmawiać?”

  • Jeśli odpowiedź jest pozytywna - przejdź do sedna rozmowy.

  • jeśli nie - dowiedz się, kiedy będzie wygodne zadzwonić ponownie.

Jak prawidłowo się pożegnać

Zakończenie rozmowy również jest ważnym etapem. Należy się pożegnać i czekać na ostatnie słowa rozmówcy. Odłożenie słuchawki przed zakończeniem wypowiedzi rozmówcy uważa się za nietaktowne.

Jeśli w trakcie rozmowy osiągnięto zgodę co do jakichś kwestii lub umówiono się na spotkanie, ustne słowa mogą być niewystarczające. Ekspert radzi, po rozmowie kontynuować potwierdzenie lub zgodę w formie tekstowej, aby uniknąć nieporozumień w przyszłości.

Istnieje zasada etykiety: nigdy nie kończ rozmowy pierwszy, jeśli nie ty byłeś inicjatorem rozmowy. Rozmowę kończy ten, kto dzwoni. Naruszenie tej zasady może być odbierane jako chęć szybkiego zakończenia komunikacji.

Na koniec psycholodzy tłumaczą, że tymczasowy spadek nastroju po świętach związany jest ze zmianami w pracy mózgu, a szczególnie z obniżeniem poziomu dopaminy i oksytocyny. Powrót do rutynowego życia, zmniejszenie kontaktów społecznych, naruszenie rytmu snu oraz aktywności fizycznej może prowadzić do poczucia przygnębienia oraz utraty motywacji. Jednak ten stan zwykle jest krótkotrwały i nie oznacza klinicznej depresji.

Te rady od Pawła Maciopy pomogą poprawić umiejętności komunikacyjne oraz stworzyć pozytywną atmosferę podczas rozmów telefonicznych. Odpowiednie słowa i formułowanie uprzejmych zapytań mogą istotnie zmienić wrażenie z komunikacji i zwiększyć efektywność wymiany informacji.


Czytaj także

Reklama