Kurs dolara w przyszłym tygodniu: ekspert podał dokładny zakres wahań.

Kurs dolara w przyszłym tygodniu: ekspert podał dokładny zakres wahań
Kurs dolara w przyszłym tygodniu: ekspert podał dokładny zakres wahań

Jak informuje inkorr.com: Taras Lesowy, dyrektor departamentu rynków finansowych i działalności inwestycyjnej Banku Globus, podzielił się swoimi prognozami dotyczącymi kursu głównych walut na drugi tydzień września. Zauważył, że kurs dolara pozostanie stabilny i będzie wahał się w granicach 41,2 - 41,8 hrywien za jeden dolar.

'Jednocześnie NBP, jako główny gracz na rynku, w razie potrzeby może podjąć działania mające na celu utrzymanie równowagi między popytem a podażą. Jednak i tutaj skala możliwych interwencji walutowych raczej nie zaskoczy: oczekuje się, że NBP sprzeda od 600 do 800 mln dolarów tygodniowo, aby zaspokoić potencjalny popyt'

Oprócz tego prognozuje się, że różnica między kursami kupna a sprzedaży na rynku walutowym pozostanie minimalna dzięki wzmocnionemu reżimowi 'sterowanej elastyczności', który chroni rynek przed gwałtownymi wahaniami.

Prognozowane wskaźniki rynku walutowego

Ekspert uważa, że w najbliższych tygodniach rynek walutowy będzie miał następujące cechy:

  • walutowe 'korytarze': 41,4 - 41,8 zł/$ oraz 48 - 49 zł/euro na rynku międzybankowym, a także 41,2 - 41,6 zł/$ oraz 48 - 49,5 zł/euro na rynku gotówkowym;
  • różnicę między kursami kupna a sprzedaży różnych walut;
  • różnicę kursów kupna i sprzedaży w segmencie gotówkowym.

Tak więc ekspert oczekuje stabilności rynku walutowego Ukrainy w ciągu najbliższego tygodnia, podkreślając, że ogólny rozwój gospodarczy kraju sprzyja umacnianiu się hrywien i zmniejszeniu presji na kurs walutowy.

Ogólnie prognozy Tarasa Lesowego świadczą o pozytywnych tendencjach w gospodarce kraju. Utrzymanie stabilnego kursu walut może również wpłynąć na wzrost zaufania inwestorów i zwiększenie ogólnego poziomu aktywności inwestycyjnej na Ukrainie. W ten sposób dalszy rozwój wydarzeń na rynku walutowym pozostanie w centrum uwagi ekonomistów i finansistów.


Czytaj także

Reklama