W Friedlandzie iracki uchodźca zabił Ukrainkę: szczegóły strasznej zbrodni.

W Friedlandzie iracki uchodźca zabił Ukrainkę: szczegóły strasznej zbrodni
W Friedlandzie iracki uchodźca zabił Ukrainkę: szczegóły strasznej zbrodni

Jak informuje inkorr.com: W Friedlandzie miała miejsce straszna tragedia, która wstrząsnęła ukraińską wspólnotą w Europie. 31-letni obywatel Iraku zabił 16-letnią dziewczynę z Mariupola, zrzucając ją pod ciężki pociąg.

Z danych publikacji Stern wynika, że początkowo niemiecka policja traktowała ten incydent jako nieszczęśliwy wypadek. Jednak dochodzenie wykazało, że to było morderstwo. Sprawca próbował ukryć swoją zbrodnię, ale wyniki analiz i zeznania świadków ujawniły prawdę o tym strasznym przypadku.

Ekspertyza DNA i zeznania świadków jednoznacznie potwierdziły: to było zamierzone morderstwo. Na ramieniu ofiary znaleziono ślady po silnym ściskaniu, a we krwi podejrzanego stwierdzono 1,35 promila alkoholu.

Krytycznym momentem jest to, że w czasie ataku dziewczyna rozmawiała przez telefon z dziadkiem, który usłyszał jej krzyk — ostatni dźwięk, jaki wydobył się z jej ust.

Problemy zdrowotne mordercy

Zgodnie z informacjami publikacji Stern, mordercy zdiagnozowano 'paranoidalną schizofrenię' i znajduje się pod nadzorem w szpitalu psychiatrycznym. Mężczyzna próbował uzyskać azyl w Niemczech, ale mu odmówiono i nawet deportowano do Litwy, jednak wrócił z powrotem do Niemiec.

Warto również zauważyć, że nie było żadnego związku między ofiarą a mordercą. Rodzina ofiary jest uchodźcami z Mariupola, którzy szukali ochrony w Europie przed rosyjską agresją.

Gmina Friedland ogłosiła głęboki żal. Ukraińska diaspora w Niemczech organizuje zbiórkę funduszy na pogrzeb dziewczyny i udało się już zebrać ponad 24 tysiące euro.

Ta tragedia nie tylko wywołała wielki rezonans wśród Ukraińców w Europie, ale także podkreśliła potrzebę bardziej szczegółowego podejścia do udzielania azylu osobom z chorobami psychicznymi. Jej skutki pozostaną w pamięci wielu, a wsparcie ukraińskiej wspólnoty staje się jeszcze ważniejsze w tym trudnym czasie.


Czytaj także

Reklama