Ukraina przekazała Turcji list ciężko chorych krymskich więźniów politycznych.
Pełnomocnik ds. praw człowieka Rady Najwyższej Ukrainy Dmitrij Lubinec poinformował o spotkaniu przedstawiciela pełnomocnika Rady Najwyższej Ukrainy ds. praw ludności Krymu Elvina Kadyrova z doradcą Prezydenta Turcji Yalcinem Topcu. Podczas spotkania Kadyrov przekazał listy ciężko chorych więźniów politycznych przebywających w nielegalnym areszcie Federacji Rosyjskiej.
Głównym tematem rozmowy byli obywatele Ukrainy z anektowanego półwyspu cierpiący na nielegalne prześladowania i przetrzymywani pod władzą rosyjską, naruszając międzynarodowe prawo humanitarne.
Zwrócono szczególną uwagę na ciężko chorych więźniów politycznych. Wśród nich są Tofig Abdulgazijew, Irina Danilowicz i Amet Sulejmanow, cierpiący na poważne choroby, które uniemożliwiają ich dalsze przebywanie w miejscach odosobnienia.
„Stan zdrowia Tofiga Abdulgazijewa jest krytyczny. Stracił ponad 10 kg wagi i cierpi na różne choroby zakaźne, w tym na otwartą gruźlicę. Dla niego dalsze przetrzymywanie w areszcie to praktycznie wyrok śmierci” - powiedział przedstawiciel pełnomocnika ds. praw ludności Krymu.
Kadyrov podkreślił ważność poszukiwania sposobów wpływania na Federację Rosyjską w celu uwolnienia wszystkich nielegalnie przetrzymywanych krymskich więźniów politycznych. Przekazał listę ciężko chorych więźniów politycznych do dalszej komunikacji z Prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem celem ich uwolnienia.
Czytaj także
- Atak na Sumy 3 lipca: nie żyją cztery osoby, w tym dziecko, 20 rannych
- Śmierć zmobilizowanego na Lwowszczyźnie: rodzina wskazuje na obrażenia, Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się śledztwa
- Osobne środki na mieszkania dla przesiedleńców? Rzecznik praw obywatelskich alarmuje o braku ewidencji ofiar
- Ombudsman domaga się przywrócenia łączności telefonicznej jeńcom: kiedy Rosjanie znowu zadzwonią?
- Rzecznik praw obywatelskich Lubinec wskazuje na poważne problemy z NMT: pytania wykraczają poza program nauczania
- Eksplozja skarg na mobilizację – wzrost aż 333-krotny. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje na głęboki kryzys

