Emeryci z Walii uciekli z greckiego kurortu: jak uzyskać pełny zwrot kosztów.
Jak informuje The Sun: Po tym, jak John i Ann Jones zarezerwowali swoje wymarzone wakacje na Korfu w Grecji, nawet nie mogli sobie wyobrazić, że wrócą po trzech dniach.
Emeryci z Carmarthen na południu Walii zapłacili £ 2 359 za 7-dniowy pobyt w pięciogwiazdkowym kurorcie La Grotta Verde Grand z Tui.
„Nasza dusza nieustannie kapała, a odpływ był zablokowany, więc woda zaczęła przeciekać do pokoju” – powiedział John.
Pokój był znacznie mniejszy niż na zdjęciach w Internecie i nie miał widoku na morze, którego się spodziewali - zamiast tego widok wychodził na restaurację i strefę personelu.
W hotelu unosił się nieprzyjemny zapach i John twierdził, że wszędzie czuć było smród.
Po dwóch dniach para postanowiła wrócić do domu i zapłaciła £ 241 z własnej kieszeni za nowy lot.
Jak uratować wakacje przed koszmarem
Ponad dwa miliony turystów wyjeżdża za granicę tego lata, podaje Brytyjskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych.
Nasza obrończyni konsumentów Adele Cook wyjaśnia, jak odzyskać pieniądze, jeśli twoje marzenie o wakacjach zamieni się w koszmar.
Emeryci z Walii podczas wakacji na Korfu byli świadkami wielu nieprzyjemności w hotelu, od nieprzyjemnego zapachu po problemy z pokojem. Para zdecydowała się wrócić do domu zaledwie po dwóch dniach, wydając dodatkowe pieniądze na nowy lot. Przydatne wskazówki i porady dotyczące tego, jak uratować wakacje w takich sytuacjach, mogą być przydatne w podobnych przypadkach w przyszłości.Czytaj także
- Po aferze z Orderem Orła Białego: Zełenski i Nawrocki spotkali się w Ankarze, a Polska okazała się kluczowym partnerem handlowym Ukrainy
- Ukraińskie Ministerstwo Cyfryzacji uruchamia darmowe narzędzia AI – rewolucja na rynku pracy
- Rosja po raz pierwszy sprowadzi diesla z zagranicy – zakaz eksportu i uderzenia na rafinerie zmieniają rynek paliw
- Kryzys paliwowy w Kirgistanie: Pekin i Mińsk zastępują Moskwę w dostawach
- Afera w Ukraińskiej Żegludze Dunajskiej: straty sięgają 7 milionów dolarów
- Rosja szykuje się na import paliw. Putin przyznaje: mamy kryzys

