Oszczędbank nalicza opłaty za wyłączony SMS-banking: jak uniknąć płatności.
W instytucji publicznej 'Oszczędbank' wyjaśniono, dlaczego mogą naliczać opłaty nawet za niektóre wyłączone usługi. O problemie pobierania opłat za wyłączony SMS-banking, który umożliwia śledzenie stanu kont, opowiedział jeden z klientów.
Taki komunikat pojawił się na portalu 'Minfin', gdzie obywatele zostawiają opinie o pracy banków.
Wyjaśnienie Oszczędbanku dotyczące opłaty za wyłączoną usługę
Obywatel poinformował, że zadzwonił na infolinię banku i wyjaśnił sytuację, że usługa była włączona o 10:44, a wyłączona o 10:45. Nie korzystał z niej, wiadomości SMS nie były wysyłane, ale i tak automatycznie potrącono pieniądze.
Z informacji instytucji wynika, że usługa SMS-banking pozwala właścicielom kart płatniczych banku otrzymywać na telefon natychmiastowe powiadomienia SMS o operacjach na koncie.
Klienci rzeczywiście mogą wyłączyć usługę w aplikacji 'Oszczęd24', a zamiast niej włączyć powiadomienia push w komunikatorach Telegram lub Viber.
Jednak obywatele mogą mieć problemy z wyłączeniem takiej usługi. W przypadku wystąpienia błędów podczas odpowiedniej procedury mogą dalej następować automatyczne pobierania opłat.
Gwarantowane dezaktywacje usług zaleca się:
- kontaktując się z fachowcami biura Oszczędbanku;
- składając specjalne zgłoszenie.
Czytaj także
- Rząd zatwierdził deklarację budżetową do 2029 roku: prognozy dolara, inflacji i płac
- Shein przejmuje Everlane za 100 mln dolarów. Dlaczego wierni klienci marki są w szoku?
- Ukraina otrzyma własny „plan Marshalla”. Budanov przedstawił wizję gospodarki przyszłości
- Naddniestrze przedłuża stan wyjątkowy do 2026 roku – powodem kryzys gazowy
- 56 rosyjskich regionów na minusie: Ukraińskie uderzenia wywołują kryzys paliwowy w Federacji
- Rosja traci miliardy: 37% mocy przeróbki ropy obezwładnione przez ataki

