Oszczędbank nalicza opłaty za wyłączony SMS-banking: jak uniknąć płatności.

Oszczędbank nalicza opłaty za wyłączony SMS-banking: jak uniknąć płatności
Oszczędbank nalicza opłaty za wyłączony SMS-banking: jak uniknąć płatności
W instytucji publicznej 'Oszczędbank' wyjaśniono, dlaczego mogą naliczać opłaty nawet za niektóre wyłączone usługi. O problemie pobierania opłat za wyłączony SMS-banking, który umożliwia śledzenie stanu kont, opowiedział jeden z klientów.

Taki komunikat pojawił się na portalu 'Minfin', gdzie obywatele zostawiają opinie o pracy banków.

Wyjaśnienie Oszczędbanku dotyczące opłaty za wyłączoną usługę

Obywatel poinformował, że zadzwonił na infolinię banku i wyjaśnił sytuację, że usługa była włączona o 10:44, a wyłączona o 10:45. Nie korzystał z niej, wiadomości SMS nie były wysyłane, ale i tak automatycznie potrącono pieniądze.

Z informacji instytucji wynika, że usługa SMS-banking pozwala właścicielom kart płatniczych banku otrzymywać na telefon natychmiastowe powiadomienia SMS o operacjach na koncie.

Klienci rzeczywiście mogą wyłączyć usługę w aplikacji 'Oszczęd24', a zamiast niej włączyć powiadomienia push w komunikatorach Telegram lub Viber.

Jednak obywatele mogą mieć problemy z wyłączeniem takiej usługi. W przypadku wystąpienia błędów podczas odpowiedniej procedury mogą dalej następować automatyczne pobierania opłat.

Gwarantowane dezaktywacje usług zaleca się:

  • kontaktując się z fachowcami biura Oszczędbanku;
  • składając specjalne zgłoszenie.
Wyjaśnienie Oszczędbanku dotyczące opłaty za wyłączoną usługę SMS-banking podkreśliło, że nawet jeśli klient wyłączył tę usługę, ale wystąpiły błędy podczas procedury wyłączania, w przyszłości może nastąpić automatyczne naliczanie opłat. Dlatego ważne jest prawidłowe wyłączenie usługi, kontaktując się z fachowcami banku lub składając odpowiednie zgłoszenie, aby uniknąć zbędnych wydatków.

Czytaj także

Reklama